zdjęte z murów

Lepiej ch*jem orac pole, niz sie uczyc w takiej szkole.

Chuck Norris wiecznie żywy

Bazyliszek nie zginał od spojrzenia w lustro. On zginał od spojzenia Chucka Norrisa.

Przed maturą

zapiski z zeszytów

Losowy kawał

Fredek leży ciężko chory. W odwiedziny przychodzi kolega Hipek i zastaje żonę załamaną, zalana łzami.
- Ach, panie Hipolicie, Fredek leży w agonii, doktorzy nie robią żadnej nadziei.
- Czy bardzo cierpi?
- Fizycznie nie, ale moralnie cierpi jak skazaniec.
Wie, ze jest ciężko chory i boi się panicznie śmierci. Pan mógłby podnieść go nieco na duchu.
- Dobrze spróbuje.
Hipek otwiera drzwi do pokoju chorego i tubalnie wola:
- Serwus, Fredek! Umrzemy sobie, co?

Kawały w kategorii: O Hrabim 276