Olevaj system.
Chuck Norris uzywa zywej anakondy jako prezerwatywy
Biznesmen jedzie ze swoją sekretarką w delegację. Śpią w jednym przedziale, ona na górnym łóżku, on na dolnym. Nocą sekretarka wychyla się ze swojego i budzi szefa: - Bardzo zmarzłam, mógłby mi pan podać koc? - Poudawajmy tej nocy, że jesteśmy małżeństwem... - Ach, oczywiście! - Więc podaj sobie sama ten cholerny koc!!
Przychodzi baba do okulisty i mówi: -Panie doktorze, mam słaby wzrok. -To proszę przeczytać te największe litery na tablicy. -A gdzie ta tablica?
Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem. Lekarz zbadał dziecko i pyta: -Czy dziecko przechodziło odrę? -Ta gdzie, panie, my zza Buga...
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe się jej rozebrać. Baba protestuje: -Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! -To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi: -Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji? James Bond odpowiada: -Oczywiście, dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć gołym okiem,na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek. Dziewczyna ripostuje: -Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki! Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada: -Och, przepraszam... .. spieszy się o godzinę!
Przychodzi baba do lekarza w sprawie męża. -Panie doktorze, ciężko z nim, jest coraz bardziej nerwowy. Co robić? -wyjedźcie oboje - radzi lekarz. -A dokąd? -W przeciwnych kierunkach...
- Panie kelner czy ta orkiestra gra na zamówienie? - Tak oczywiście. - To niech zagra w domino.
Gość zamawia żurek, bigos i dwie bułki. - Panie kelner - krzyczy gość - przecież te bułki są mokre? - Co ja na to poradzę.Gdy człowiek niesie w jednym ręku talerz z żurkiem, w drugiej ręce talerz z bigosem, a bułki pod pachami, to chyba mam prawo się spocić.
Przychodzi zdenerwowamy facet do baru. - Panie barman, czy ja tu byłem wczoraj w nocy? - Był pan. - Czy przepiłem sto złotych? - Przepił pan. - No to chała Bogu, bo już myślałem, że zgubiłem.
- Panie kelner ta szklanka jest brudna! - Niemożliwe!Już pięciu gości z niej piło i żaden z nich tego nie stwierdził.
Przychodzi baba do okulisty: -Panie doktorze, z bliska źle widzę. -A z daleka? -Z Koszalina...
-Panie doktorze ja nie mam cycków! -A ja jaj...
Przychodzi baba z wielkimi cyckami do lekarza i mówi: - Panie doktorze. wszyscy mnie łapią za cycki!! A doktor na to: -Ooooo!! jakie miękkię i takie fajne.
Przychodzi zrozpaczona baba do lekarza i wrzeszczy: - Panie doktorze, zostało mi tylko 59 sek. życia. - Proszę minutkę poczekać...
Przychodzi baba do lekarza i mówi: -Panie doktorze, sikam czterema stróżkami moczu. -Niemożliwe, niech się pani rozbierze!... Po chwili: -Proszę pani, to tylko guzik od rozporka!...
Przychodzi baba do lekarza: -Panie doktorze wszystko kojarzy mi się z seksem! -A brom brała pani? -Aa, jeszcze żem się nie brombrała dzisiaj...